Będzie ciężej w sprzedaży ratalnej?

Udając się do sklepu na większe zakupy często liczymy się z możliwością rozłożenia ich na raty. Przeciętna pralka, telewizor czy meble to obecnie dla wielu zbyt duży wydatek, aby sfinansować go z własnych oszczędności. Obecnie jednak warunki takiej sprzedaży ratalnej stoją pod znakiem zapytania. Powodem zamieszania jest tak zwana rekomendacja T, która zmieni nieco rynek kredytów. Zgodnie z zapisami rekomendacji klient, który będzie chciał dokonać takiego zakupu na raty będzie musiał przedstawić wszystkie odpowiednie dokumenty. Pozostawia to pewne pole do interpretacji, ale szacuje się, że znikną przez to całkowicie tak zwane kredyty na dowód czy oświadczenie. W przypadku sprzętu RTV-AGD, prawie trzydzieści procent zakupów dokonywanych jest w systemie ratalnym. Gdyby rekomendacja faktycznie utrudniła dostęp do takich kredytów to stracą zainteresowani klienci, ale także właściciele sklepów. Zatem na dzień dzisiejszy kalkulator kredytowy jest zbędny i o tym czy dostaniemy kredyt przekonamy się dopiero w samym sklepie.