Skarżymy się na banki

Związek Banków Polskich udostępnił ostatnio dane dotyczące wniosków, które wpływają do Bankowego Arbitrażu Konsumenckiego. Wnioski te to oczywiście skargi klientów na banki, które arbitraż musi rozpatrzeć. W roku 2009 wpłynęło łącznie ponad połowę więcej skarg niż w latach poprzednich. Wartość sporów wynosiła średnio trochę ponad 5 tysięcy złotych. Bankowy Arbitraż Konsumencki rozpatrzył łącznie ponad 1 200 wniosków. Niestety aż ponad 700 z nich została odrzucona z powodów formalnych. W przypadku pozostałych wniosków, względem których nie było żadnych zastrzeżeń formalnych, arbitraż ponad 100 razy więcej stawał po stronie banku. Skargi najczęściej dotyczyły lokat i kredytów bankowych. To, że lokaty i kredyty zdominowały skargi jest bardzo ciekawe - w ostatnich latach bowiem zdecydowana większość wniosków dotyczyła funduszy inwestycyjnych. W dużej mierze wiąże się to z tym, iż w 2009 znacznie spadł udział funduszy inwestycyjnych na rynku. Dodatkowo banki biorąc pod uwagę doświadczenia z poprzednich lat informują obecnie klientów o ryzyku związanych z funduszami, czego nie robiły w latach poprzednich.